33 Niedziela Zwykła

Przeżywamy dziś XXXIII niedzielę zwykłą i Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. To zachęta do modlitwy za tych, którzy zginęli na drogach lub zostali poszkodowani, za ich bliskich przeżywających z tego powodu tragedie osobiste i rodzinne. Taki dzień to też okazja by pomyśleć o naszym uczestnictwie w ruchu drogowym i podjąć inicjatywę „dziesięć mniej”.  

W tym tygodniu w kalendarzu liturgicznym:

W poniedziałek wspomnienie św. Elżbiety Węgierskiej, zakonnicy.

We wtorek, wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy. Bł. Karolina urodziła się w roku 1898. Ukochała modlitwę i starała się wzrastać w miłości Bożej. Poniosła śmierć męczeńską, broniąc cnoty czystości, 18 listopada 1914 r.

W środę wspomnienie bł. Salomei, zakonnicy. Salomea urodziła się ok. roku 1212. Wyszła za mąż za księcia węgierskiego Kolomana. Po jego śmieci wstąpiła do klasztoru klarysek w Zawichoście. Zmarła 17 listopada 1268 r. W tym dniu zapraszamy na Mszę św. wspólną połączoną z Nowenną do Matki Bożej Nieustającej Pomocy i uczczeniem relikwii św. Jana Pawła II.

W czwartek wspomnienie św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera.

W piątek wspomnienie ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten upamiętnia poświęcenie kościoła Najświętszej Maryi Panny, który został zbudowany obok świątyni jerozolimskiej w 543 r. Tego dnia wspominamy ofiarę, która dokonała się w sercu Maryi oraz Jej zgodę na wypełnienie się woli Bożej w Jej życiu.

W piątek 21 listopada serdecznie zapraszamy pacjentów i personel naszego Szpitala oraz mieszkańców rektoratu na mszę św. o godz. 1400 po której odbędzie się poświęcenie tablicy upamiętniającej kandydatkę na ołtarze Sługę Bożą Hannę Chrzanowską – pielęgniarkę naszego szpitala. Mszy św. będzie przewodniczył postulator procesu beatyfikacyjnego. Prawdopodobnie w najbliższym czasie zostanie ogłoszony termin jej beatyfikacji. Przy tej okazji i za jej wstawiennictwem serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy za nasz szpital i całą Służbę Zdrowia.

W sobotę Wspomnienie św. Cecylii, dziewicy i męczennicy. Dziś znana jest przede wszystkim jako patronka muzyki kościelnej i muzyków kościelnych: organistów, scholii.

Za tydzień, w niedzielę 23 listopada przypada uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Jest to ostatnia niedziela roku liturgicznego. Po Mszy św. o godz. 900 i 1600 odmówimy litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia. W tym dniu za publiczne odmówienie aktu poświęcenia można uzyskać odpust zupełny.

Dzisiejsza składka, zgodnie z wolą ks. kard. Stanisława Dziwisza, przeznaczona jest na Światowe Dni Młodzieży. Jest to wyraz naszej wspólnej troski materialnej o to niezwykłe wydarzenie duchowe, jakim z pewnością będą w Polsce Światowe Dni Młodzieży.  

Prosimy o gorącą modlitwę w intencji całego kompleksu kobierzyńskiego. Wszystkim ofiarodawcom i dobroczyńcom tej świątyni składamy serdeczne Bóg zapłać.

Ks. dr Jan Klimek, rektor i kapelan szpitala


Moja praca, to nie tylko mój

zawód, ale – powołanie.

Powołanie to zrozumiem, jeśli

przeniknę i przyswoję sobie słowa

Chrystusa: „nie przyszedłem, aby

mnie służono, ale abym służył”.

Hanna Chrzanowska

 

Sługa Boża Hanna Chrzanowska (1902-1974)

Obdarzona przez Boga zdolnościami organizacyjnymi i umiejętnością zjednywania sobie ludzi wzrastała w atmosferze domu otwartego na potrzeby innych bez względu na ich status społeczny. Urodzona warszawianka, prawie całe życie mieszkała w Krakowie.
W dzieciństwie i młodości otoczona miłością najbliższych, była dziewczyną tryskającą humorem, pełną pomysłów, można powiedzieć „bałaganiarką”, uczyła się dobrze. Po maturze w szkole ss. Urszulanek w Krakowie początkowo poszła w ślady ojca, profesora filologii polskiej w UJ. Szybko stwierdziła, że to nie to i podjęła naukę w szkole pielęgniarskiej. Kariera lekarska nie wchodziła w grę, chciała być jak najbliżej chorych, by nieść im ulgę.

Początkowo, pod wpływem rodziców była areligijna, potem przeżycia wojenne – Ojciec zmarł w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen - cierpienia własne i całego narodu pogłębiły jej wiarę i zbliżyły do Boga. Po wojnie zajęła się organizowaniem pielęgniarstwa otwartego.

Była tytanem pracy mimo słabego zdrowia. Jej służenie z radością i zapał były zaraźliwe i porywały innych. Wciągała do pracy różnych ludzi dobrej woli.

W roku 1956, nazwanym przez nią rokiem przełomu, Hanna Chrzanowska została oblatką benedyktyńską. Tyniec znała jeszcze z lat wojny. W okresie powojennym urzekła ją tam liturgia, śpiew gregoriański, zanurzała się coraz głębiej w przekazywane treści. Odpowiadały jej: powaga, pokój, chwała Boża, radość, umiar, szukanie we wszystkim Boga – styl benedyktyński. Nie było w niej cienia dewocji. Do Tyńca wpadała nieraz choć na kilka godzin wśród nie kończącej się, coraz bardziej pochłaniającej pracy, żeby się uciszyć, „naładować akumulatory”, złapać oddech. Na wałach tynieckich zrodził się pomysł pielęgniarstwa parafialnego.

W 1966 przyszła choroba wydawało się terminalna, ale Hanna Chrzanowska żyła jeszcze 7 lat, które uważała za darowane i dołożone od Boga, aby mogła wiele jeszcze spraw dokończyć, utrwalić i uporządkować. Mimo uszczerbku sił pracowała nadal intensywnie. Wszystkie swoje oszczędności i rzeczy przeznaczyła dla chorych. Na początku 1973 roku choroba zaatakowała nieubłaganie. Krańcowe wyczerpanie. Męczyła ją obecność nawet najbliższych. Jedyne odwiedziny, z których cieszyła się i na które czekała – to wizyty ks. Kardynała Karola Wojtyły. Uciekało z niej życie. Znikł towarzyszący jej przez całe życie humor. Nie miała już na nic sił. Codziennie przychodził ksiądz z Panem Jezusem. 12 kwietnia przyjęła namaszczenie chorych. W ostatnich dniach pytała: „dlaczego tak długo trzeba czekać? Czy to już? Już … już.” W Białą Niedzielę 29 kwietnia o czwartej nad ranem odeszła cicho i spokojnie, w czasie snu.